sobota, 3 listopada 2012
Pozwól mi walnąć Cię prosto w tą twarz,której zawsze ufałam
Znasz to uczucie? Myślisz sobie :
"Wszystko nareszcie się układa. Dojrzałam. My dojrzeliśmy. To co się popsuło, jest już prawie uporządkowane. Chodźmy naprzód! "
To nie do opisania. To coś niesamowitego. Czuję jak świat wiruje, a ciało powoli staje się lżejsze od smutków. Serce wolniej bije. Spokojniej. Stuk, stuk, stuk. Żyję tak jak chcę.
I wtedy przychodzi dzień, kiedy odkrywasz,że nikomu nie możesz już wierzyć. Cofamy się. Wszystko to jedno wielkie kłamstwo. Każdy uśmiech posłany w Twoją stronę to tylko czysta przykrywka na ciche "Odwal się, to moje życie. Nie interesuję mnie, co masz do powiedzenia, nie chcę Twojego wsparcia" . Kłamstwa. Kłamstwa. Okropne kłamstwa.
Znasz te uczucie?
Kiedy wszystko, w co wierzysz okazuje się pomyłką?
Przyjaciele. Gdzie oni są? Czy nas potrzebują? Czy myślą o nas?
Zdajesz sobie sprawę,że to wszystko to tylko kłamliwe relacje. Oszukiwanie siebie nawzajem. Udawanie wielkiej przyjaźni.
Wiesz jak to jest?
Ja już wiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz