niedziela, 11 listopada 2012

Dear Santa...





Podsumowując (już w listopadzie! ) rok 2012, dochodzę do wniosku,że był to całkiem dobry rok. Zaliczyłam wiele wpadek i błędów, ale podniosłam się lub jestem w trakcie powstawania. Mam nadzieję,że wszystko zmierza ku dobremu kierunkowi.

Jak to w listopadzie (już po 1 listopada) rozpoczyna się sezon przedświąteczny. Można go albo kochać, albo nienawidzić. Ja zdecydowanie należę do tych, co kochają ten świąteczny kicz! Już mam spisaną listę prezentów, które zamierzam kupić bliskim.

Ale mam również nadzieję,że mój ulubiony święty o mnie nie zapomni...
Drogi Święty Mikołaju!
Spełnij moje życzenia :)











niedziela, 4 listopada 2012

Failure, failure, such a failure!






Ehhh, doszłam do wniosku,że nie będę tu użalać się nad swoim losem.
Nie chcę kreować się na nastolatkę, która chce mieć problemy i za wszelką cenę być wyjątkowa z powodu swoich dysfunkcji, zaburzeń i odmienności. Denerwuję mnie taka postawa. Muszę dać sobie trochę czasu, żeby przemyśleć sobie jak ten blog ma wyglądać.




sobota, 3 listopada 2012

Pozwól mi walnąć Cię prosto w tą twarz,której zawsze ufałam


Znasz to uczucie? Myślisz sobie :
"Wszystko nareszcie się układa. Dojrzałam. My dojrzeliśmy. To co się popsuło, jest już prawie uporządkowane. Chodźmy naprzód! "
To nie do opisania. To coś niesamowitego. Czuję jak świat wiruje, a ciało powoli staje się lżejsze od smutków. Serce wolniej bije. Spokojniej. Stuk, stuk, stuk. Żyję tak jak chcę.

I wtedy przychodzi dzień, kiedy odkrywasz,że nikomu nie możesz już wierzyć. Cofamy się. Wszystko to jedno wielkie kłamstwo. Każdy uśmiech posłany w Twoją stronę to tylko czysta przykrywka na ciche "Odwal się, to moje życie. Nie interesuję mnie, co masz do powiedzenia, nie chcę Twojego wsparcia" . Kłamstwa. Kłamstwa. Okropne kłamstwa.

Znasz te uczucie?
Kiedy wszystko, w co wierzysz okazuje się pomyłką?
Przyjaciele. Gdzie oni są? Czy nas potrzebują? Czy myślą o nas?
Zdajesz sobie sprawę,że to wszystko to tylko kłamliwe relacje. Oszukiwanie siebie nawzajem. Udawanie wielkiej przyjaźni.
Wiesz jak to jest?

Ja już wiem.


niedziela, 28 października 2012

Nieodparta potrzeba szukania swojej osobowości, czyli kim mogę być?





Niecały miesiąc temu skończyłam 16 lat.

Ostatnio, doznałam olśnienia.

"Dziewczyno, ocknij się. Koniec z dziecinnym zachowaniem. Koniec z przeskakiwaniem z nogi na nogę. Koniec z dziewczęcymi ozdobami w pokoju. Już za 2 lata będziesz osobą dorosłą. Pójdziesz na studia. Kim dziś jesteś? Co sobą reprezentujesz?"

Te pytania udowodniły mi,że zwyczajnie... nie wiem.
Mam nadzieję,że prowadzenie tego bloga pozwoli mi na dojście do tego, kim naprawdę jestem. Zamierzam tu przelewać swoją codzienność. Swoje zwykłe problemy. Obrazowanie sytuacji, które przeżywam każdego dnia. Banalne, prawda?


A jednak tego mi właśnie trzeba :)